Leszek Pietrzak

Hej

Kiedyś włożyłem sobie klocek do nosa, żeby przejechać się z dziadkiem nowym samochodem do szpitala. Chciałem być architektem i informatykiem. Ironia kwitła jednak na długo przed kreskami pisaka na klacie. Nie zostałem kulturoznawcą, ale staję się grafikiem. Dopiero niedawno ukończyłem to nieświadome, metaforyczne 17 lat i ugryzłem owoc myślenia.

Bardzo lubię egzystencję, papier, fontannę, białość i dotyk, więc w razie potrzeby pisz śmiało:

smutnyleszek@gmail.com

Teatr Bez Vat, Galeria Przychodnia, Archiwum Akademii MuzycznejMój Teatr mówią, że jestem fajny.

Napisałem 91 days ago w kategorii